Asertywność w pracy i relacjach – jak stawiać granice bez poczucia winy
Asertywność w pracy i relacjach – jak stawiać granice bez poczucia winy

Na zewnątrz jesteś tą, która dowozi. W środku coraz częściej czujesz napięcie, zmęczenie i ciche „mam dość”. I kiedy wreszcie chcesz powiedzieć „nie”, pojawia się winą podszyte zawahanie: czy wypada, czy nie przesadzam, czy kogoś nie zawiodę. Jeśli tak masz, to bardzo możliwe, że problemem nie jest brak asertywności, tylko nadodpowiedzialność. W tym artykule pokażę Ci, jak ją rozpoznać w pracy i w relacjach, dlaczego techniki czasem nie działają oraz jak zacząć stawiać granice, które da się utrzymać bez ciągłego tłumaczenia się i bez wojny ze sobą.

Granice to nie twardość. To powrót do siebie.
Granice to nie twardość. To powrót do siebie.

Jesteś miła. Wyrozumiała. Ogarniesz. A potem wracasz do domu z ciężarem w ciele i ciszą w środku. Jeśli znasz ten schemat, ten artykuł jest dla Ciebie. Piszę o tym, dlaczego „bycie miłą” tak często nie jest cechą charakteru, tylko strategią przetrwania, szczególnie po toksycznej relacji. Zobaczysz, jak rozpoznać moment, w którym oddajesz siebie, jak stawiać miękkie granice bez poczucia winy i jak wracać do własnej prawdy krok po kroku. Bez udawania twardej. Za to z większą obecnością przy sobie.

Dlaczego pisanie pomaga w coachingu
Dlaczego pisanie pomaga w coachingu

Pisanie po sesji coachingu nie jest zadaniem domowym. Jest spokojnym domknięciem, które pomaga utrwalić wglądy, nazwać emocje i wrócić do siebie wtedy, gdy między spotkaniami znów wciąga Cię tempo życia. W tym artykule pokazuję, dlaczego odręczne zapisywanie działa mocniej niż notatka w telefonie i jak wygląda to w moich pakietach z mailem po sesji oraz zaproszeniem do refleksji na papierze.

O braku energii do pracy
O braku energii do pracy

Niektóre zdania wypowiada się szeptem, bo brzmią jak oskarżenie: „nie mam siły do pracy”, „nie chce mi się żyć pracą”, „czy to normalne, że nienawidzę pracy”. A przecież to często nie bunt, tylko sygnał. Ten tekst pomoże Ci go usłyszeć bez wstydu i bez dociskania siebie jeszcze mocniej. Zobaczysz, jak przeciążenie układu nerwowego, brak granic i konflikt wartości potrafią odebrać energię nawet wtedy, gdy „na papierze” wszystko wygląda dobrze. I dostaniesz pytania, które porządkują mgłę: czy nie mam siły do pracy, czy do sposobu, w jaki dziś pracuję, i co we mnie woła o ulgę